Błędy finansowe młodych ludzi? – 15 przykładów

Wielu młodych ludzi w wieku dwudziestu czy trzydziestu kilku lat ma swój pierwszy poważny kontakt z finansami i z powodu braku doświadczenia w tej tematyce popełniają błędy. Wiadomo, że człowiek uczy się na błędach, najlepiej na swoich, ale czy w sprawie finansów jest miejsce na popełnianie takich błędów, które w przyszłości mogą mieć znaczący wpływ na nasze życie? Większości błędów finansowych nie możemy cofnąć a czasem jedynie je naprawić, ale to wiąże się z przesunięciem kolejnych etapów planów finansowych w czasie. Poniżej przygotowałem listę prezentującą jakie błędy finansowe popełniają młodzi ludzie. Mam nadzieję, że przyda się komuś kto jest na początku dorosłego życia i ma jeszcze szansę ich nie popełnić.

  1. Rozrzutny tryb życia

    Czy słyszeliście kiedyś od znajomych, że pieniądze się ich nie trzymają? A może Wy tak mówicie? Ale ile jest w tym prawdy a ile naszej rozrzutności? Nawet będąc studentem i nie mając stałych dochodów możemy a wręcz powinniśmy zastanowić się nad prowadzeniem swojego budżetu, ewentualnie spisywać na co wydajemy pieniądze i starać się eliminować zbędne wydatki. Drugim sposobem na rozrzutność jest noszenie przy sobie małych kwot pieniędzy, przecież nie wydamy więcej niż mamy przy sobie.

  2. Brak planów na przyszłość

    Młodzież ma to do siebie, że nie wybiega daleko w przyszłość, żyje chwilą. Ma to swoje uroki, ale czy czasem nie warto zastanowić się nad tym co będziemy robili w przyszłości, kim byśmy chcieli zostać z zawodu? Przemyślenie takich kwestii pozwoli nam na wybór właściwej drogi, np. w przypadku planów zawodowych jest to wybranie odpowiedniej szkoły, studiów, robienie kursów w danym kierunku, itp. Oczywiście świat się zmienia, zapotrzebowanie na różne profesje również, więc jeśli coś przestanie nam odpowiadać lub stanie się nieprzyszłościowe trzeba być elastycznym.

  3. Kierowanie się niewłaściwymi radami

    Fajnie jak ludzie ludziom pomagają i radzą, ale czasem nieświadomie te rady nie muszą być w Twoim przypadku właściwe, dlatego  rady wykorzystuj, ale przenoś je na swoje podwórko i dostosowuj do swoich potrzeb. Dla przykładu część rodziców, którzy są wiekowi boją się elektroniki, kont internetowych i zapewne od nich usłyszysz radę, że takie konta są niebezpieczne, bo przez internet, hakerzy, itp., inni znów powiedzą, że pieniądze się trzyma w domu, bo bank może zbankrutować. Ale czy internetowe konto bankowe nie ma większej ilości zalet? Dlaczego warto mieć konto bankowe.

  4. Porzucanie planów

    Słomiany zapał, tego hasła użyłem już na blogu kilka razy i powtórzę pewnie jeszcze nie raz. Jeśli planujemy coś na przyszłość to powinniśmy te plany skonfrontować z naszymi możliwościami, a gdy już podejmiemy się ich realizacji to nie powinniśmy z nich rezygnować bez przemyślenia tej decyzji. Często takie porzucenia spowodowane są nagłym, chwilowym impulsem, np. gdy coś nam się nie uda.

  5. Niepotrzebne/Niewłaściwe studia

    Od właściwego wyboru studiów zależy to czym będziesz się zajmować w przyszłości, dlatego zanim dokonamy ich wyboru warto pomyśleć i wybrać studia na podstawie naszych zainteresowań i analizując trendy na rynku pracy.

  6. Brak historii kredytowej

    Punkt, który może nie dotyczyć wszystkich, bo jednak nie każdy bierze kredyt na dom czy samochód. Jednak jeśli w przyszłości masz zamiar wyprowadzić się z domu rodzinnego, a nie jesteś dzieckiem milionera, bardzo prawdopodobne, że będziesz zmuszony wziąć kredyt na dom czy mieszkanie. Wtedy przydatna może się okazać historia kredytowa, którą wyrobisz sobie m.in. kupując na raty. Swoją historię i zdolność kredytową sprawdzisz tutaj.

  7. Brak poduszki finansowej

    Studenci zazwyczaj nie mają stałego dochodu, może okazać się, że zdarzy się taki miesiąc lub dłuższy okres, że do kieszeni wpadnie tylko trochę gotówki od rodziców. Na początku roku akademickiego taka sytuacja ma miejsce, gdy stypendium jest wypłacane dopiero w grudniu za poprzednie miesiące, a do grudnia jakoś trzeba przeżyć. W takiej sytuacji przydaje się mieć odłożone pieniądze na ten okres, żeby nie musieć się zapożyczać u znajomych.

  8. Brak zabezpieczenia emerytalnego

    Gdy już zaczniemy zarabiać i nam będzie z tego trochę zostawało warto zainteresować się dalszą przyszłością. Założenie konta OKE, IKZE, czy też własnego funduszu emerytalnego jest dobry pomysłem już na samym początku naszej finansowej drogi.

  9. Pożyczanie pieniędzy na wesele

    Ślub i wesele dla każdej pary jest szczególnym wydarzeniem w życiu i każdy chce, żeby były niezapomniane, dlatego młodzi (czy też ich rodzice) organizują przyjęcia, na które ich nie stać i pożyczają na nie pieniądze. Ale czy to jest potrzebne? Na nową drogę życia wchodzić z długami?

  10. Nieprowadzenie budżetu

    Gdy zajrzysz na dowolnego bloga dotyczącego finansów i oszczędzania pieniędzy znajdziesz tam serię wpisów poświęconych prowadzeniu budżetu. Coś w tym jest, ponieważ prowadząc budżet możemy często uświadomić sobie gdzie niepotrzebnie trwonimy pieniądze i na tej podstawie możemy podjąć kroki, aby wydawać mniej a oszczędzać więcej.

  11. Zbyt późne rozpoczęcie oszczędzania

    Kiedy zacząć oszczędzać? Jak zdobędziesz pierwszą stałą pracę? Gdy skończysz studia? Jest prosta zasada, im wcześniej to zrobisz tym więcej oszczędności będziesz miał w przyszłości. Dlatego, nawet nie mając stałych dochodów staraj się odkładać co miesiąc parę złotych. Po kilku latach zrobi się z tego ładna sumka, bo zarabiać będą nie tylko pieniądze, które odłożysz, ale też odsetki już otrzymane.

  12. Życie na kredyt

    Chęć posiadania czegoś co nam się podoba czasem może mieć zgubne skutki. Na większość takich rzeczy po prostu nie będziemy mogli sobie pozwolić płacąc gotówką i będziemy brnąć w kolejne kredyty. Czasem lepiej zrezygnować z czegoś bądź też odłożyć zakup na później, gdy uskładamy potrzebne pieniądze. Jest to tańsze rozwiązanie niż spłacać później zaciągnięte kredyty wraz  z ich kosztami i odsetkami.

  13. Rzeczy, na które nas nie stać

    Życie na kredyt często spowodowane jest zachciankami i kupowaniem tego na co nas faktycznie nie stać bądź jest nam niepotrzebne do normalnego życia. Za tzw. dobra luksusowe się płaci, ale czy np. warto kupować drogi samochód, którego dodatkowo koszty eksploatacji zrujnują nasze finanse?

  14. Zaufanie do doradców finansowych

    Na koniec coś z innej półki, doradca finansowy jakby się mogło wydawać powinien nam doradzić jakie produkty finansowe będą dla nas najkorzystniejsze, ale czy tak jest? Nie będę tutaj oceniał, bo wiadomo, że tak jak w każdej branży możemy trafić na kogoś uczciwego, tak też możemy trafić na kogoś kto będzie polecał produkty, z których to on będzie miał największy profit a nam nie będą one potrzebne. Zatem proponuję w przypadku doradców, co do których nie jesteśmy pewni stosować zasadę ograniczonego zaufania.

  15. Czytanie umów przed podpisaniem

    Drugim miejscem, gdzie powinniśmy stosować powyższą zasadę są umowy, które podpisujemy m.in. w bankach, u operatorów komórkowych, itp. Czasem takie umowy zawierają klauzule, o których sprzedający głośno nie mówią, dla przykładu w przypadku umów na telefon dostajemy pakiety, które są darmowe przez miesiąc a za dalsze korzystanie pobierana jest opłata, pakiet sam po okresie miesiąca przedłuża się cyklicznie do końca umowy lub wyłączenia go przez nas ręcznie.

 

A jak Wam minął okres młodości? Świadomie zarządzaliście swoimi finansami, czy też nie udało Wam się ustrzec błędów wymienionych powyżej?

You may also like...

13 komentarzy

  1. Warto unikać błędów, a jeżeli się zdarzą, warto ich nie powtarzać.

    Pozdrawiam, Bartłomiej

  2. Otóż to!
    Ja szczególnie uczulam na brak poduszki finansowej – wbrew pozorom studenta to może łatwo zajechać finansowo. Tak samo z doradcami – najlepszym doradcą jest zdrowy rozsądek, a jeśli tego brak to doradca tylko przybije gwóźdź do trumny.
    Łukasz z finanseodpodstaw.pl też bloguje. Zobacz co napisał ostatnio: Traktat o Polsce – czyli mój prezent urodzinowy dla CiebieMy Profile

  3. dama567 pisze:

    „Czytanie umów przed podpisaniem”… Tutaj dodałabym jeszcze umowy, jakie podpisuje się podczas wynajmowania mieszkania studenckiego… Należy je bardzo dokładnie czytać, bo można trafić na oszustów, którzy tylko podszywają się za właścicieli… Jeśli chcemy mieć pewność, że mamy do czynienia z uczciwą osobą, poprośmy o pokazanie zapisu z księgi wieczystej.

  4. Bezpieczna pisze:

    ad6 : uważasz, że warto wyrobić sobie historię kredytową? Łatwiej dzięki temu łatwiej będzie dostać w przyszłości ewentualny kredyt? Nie planuje żadnego brać, ale nie można wykluczyć że będzie taka konieczność, jeżeli przez to będzie prościej to czemu by sobie nie wyrobić? 🙂

  5. On pisze:

    To jest masakra, gdyż spełniam wiele z tych cech a mam już niemal 30stkę na karku.

  6. Tomek pisze:

    Niestety młodzi ludzie teraz nie mają z czego odkładać pieniędzy. Studia to duży wydatek, ja jestem studentem {link} i wiem, że to nie jest wcale proste. Branie kredytu to nie jest dobre rozwiązanie, nigdy nie wiadomo co nas spotka za klika lat.

  7. LuXon pisze:

    Wiele osób w młodym wieku kompletnie nie myśli o jakimkolwiek oszczędzaniu, wydają po prostu wszystko. Jak mówią: żyją. Sytuacja pogarsza się, kiedy studia się kończą i trzeba w pełni planować swoje finanse. Jeśli nie jesteśmy dziećmi milionerów, musimy się tego dobrze nauczyć.
    LuXon też bloguje. Zobacz co napisał ostatnio: Gdzie najlepiej założyć konto, żeby zyskać? Łatwe 100zł od PKO BPMy Profile

  8. Zgadzam się z Luxon – młodzi w dzisiejszych czasach żyją chwilą – dodam chwilą niecierpliwą. Branie chwilówek na modny ciuszek z najnowszej kolekcji, czy akcesoria do elektroniki staje się plagą wśród młodych – absolutny brak roztropności. Ale jest też ogrom młodych, którzy się starają – chcą, oszczędzają inwestują w siebie, w rozwój a nawet zakładają firmy tak więc da się wszystko tylko kwestia podejścia do życia i własnie wyniesionych wartości z domu..

  9. Patryk pisze:

    Ja uczę się błędach a niektóre staram sie ominąć zanim się zaczną 🙂

  10. Natalia PB pisze:

    Hmm, mogę powiedzieć ze swojego doświadczenia.. Pierwszy i największy błąd to zbyt dużo lat poświęcone na pracę, której dochód nie stanowił nawet połowy obecnej najniższej krajowej. Żałuję że tak późno przeszłam na własną działalność gospodarczą a mogłam to zrobić dużo szybciej. Człowiek wtedy ma znacznie większą motywację i może osiągnąć znacznie więcej…

  11. Paweł pisze:

    Dokładnie, oszczędzanie podczas studiów jest raczej niemożliwe chyba, że możemy liczyć na środki z dodatkowej pracy lub z stypendium. Znam to z autopsji.

  12. CP 360 pisze:

    Ciekawy artykuł, ale nie można uogólniać. Znam studentów, którzy potrafią zaoszczędzić, ale są to jedynie wyjątki – to prawda. Brak poduszki finansowej wydaje się najczęstszym spośród wszystkich wyliczonych błędów.

  13. Kasia pisze:

    Masz tu dużo racji. Ja np. nie wiedziałam jak świadomie budować swoją zdolność kredytową. To śmieszne ale część oszczędności trzymałam w domu zamiast inwestować czy choćby trzymać na jakimś oprocentowanym koncie. Nie mówiąc o tym, że bardzooo długo byłam uprzedzona do wszelkiego typu rat – a już mogłam budować pozytywną historię kredytową.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge