Jak czytać ogłoszenia o pracę?

Zaczynając swoją karierę zazwyczaj zaczynamy od przeglądania ogłoszeń zamieszczonych w internecie, gazetach czy tablicach ogłoszeń, np. w urzędach pracy. Niestety niektórzy nie do końca zdają sobie sprawę, że ogłoszenia o pracę należy czytać dokładnie, żeby w ten sposób zaoszczędzić czasu sobie i osobie rekrutującej. Jeśli nie odpowiadają nam warunki zatrudnienia to nie mamy co wysyłać CV, bo mało prawdopodobne, żeby pracodawca zmienił je specjalnie dla nas. Z drugiej strony jeśli nie spełniamy podstawowych wymagań pracodawcy to również nikłe szanse, że uda nam się dostać taką pracę.

Zacznij od pytań

Jak już otworzymy gazetę lub zaczniemy przeglądać oferty na stronach internetowych zastanówmy się tak naprawdę czego szukamy i jakie ogłoszenia nas zainteresują. Aby było nam łatwiej sprecyzować nasze oczekiwania odpowiedzmy sobie na kilka pytań:

  1. Czy dana oferta pracy jest dla nas wystarczająco atrakcyjna?
  2. Czy pracodawca (jeśli jest wymieniony) jest wiarygodny?
  3. Czy posiadam odpowiednie kwalifikacje?
  4. Czy praca na takim stanowisku mnie satysfakcjonuje?

Kto zamieszcza ogłoszenie?

Pierwszym z elementów ogłoszenia jest informacja o tym kto umieścił ogłoszenie. Niestety nie zawsze precyzuje dokładnie osobę, firmę która zamieściła ogłoszenie. Według tego parametru ogłoszenia możemy podzielić na:

  • ogłoszenia jawne – to takie w których ogłoszenie umieszcza bezpośrednio firma zainteresowana znalezieniem pracownika. Od samego początku kontaktujemy się z potencjalnym pracodawcą. Daje to nam kilka korzyści, m.in. to że wiedząc z jaką firmą mamy do czynienia jesteśmy w stanie lepiej przygotować swoją aplikację.
  • ogłoszenia niejawne – są to ogłoszenia umieszczane przez pośredników, którzy wynajęci są przez firmy do poszukiwań nowych pracowników. Takie firmy prowadzą rekrutację bez ujawniania nazwy pracodawcy.

Gdzie jest praca?

Kolejną informacją, która nas powinna zainteresować jest miejsce pracy. Jeśli nie planujemy zmieniać miejsca zamieszkania powinniśmy od razu ustawić filtr na nasze miejsce zamieszkania. W niektórych przypadkach pracodawcy dają możliwość lub nawet preferują pracę zdalną.

Opis stanowiska

Ta i kolejna część ogłoszenia o pracę są według mnie najważniejsze. Z informacji o opisie stanowiska dowiemy się m.in. jakie zadania będą należały do naszych obowiązków (zazwyczaj te wypisywane wyżej są tymi, na które pracodawca szczególnie zwraca uwagę), o tym czy będziemy pracować w siedzibie firmy czy też na wyjazdach, czy nasze stanowisko będzie samodzielne czy będziemy współpracować z kimś innym, itp.

Wymagania od pracownika

W opinii poszukujących pracę wymagania stawiane przez pracodawców są wygórowane i nie trzeba ich wszystkich spełniać. Częściowo tak jest, ale w rzeczywistości ktoś kto wymaga 3 lat doświadczenia w zawodzie nie przyjmie osoby, która dopiero skończyła studia i nigdzie nie pracowała, ale jeśli brakuje Ci powiedzmy pół roku do takiego stażu, to czemu by nie spróbować wysłać CV. Podobnie jeśli chodzi o umiejętności językowe lub posiadanie prawa jazdy. Wyobrażacie sobie sprzedawcę terenowego, który nie ma prawa jazdy, a jego głównym zadaniem jest jeżdżenie po klientach, albo sekretarkę w międzynarodowej firmie, która na „How do you do?” odpowiada „I do hał, hał”

Co oferuje pracodawca

Zapewne większość przeglądających chciałaby w tej części zobaczyć kwotę jaką oferuje pracodawca. Niestety świat nie jest taki kolorowy i takich dokładnych danych nie znajdziemy w większości ofert. Zamiast tego znajdziemy jedynie sformułowanie typu: „godne wynagrodzenie”. Czytając tą część ogłoszenia należy zwrócić też uwagę na to czy nie jest to przypadkiem staż, za który pracodawca nie będzie nam płacił.

Oprócz wynagrodzenia w tej części możemy również spodziewać się informacji o dodatkowych bonusach, świadczeniach dodatkowych takich jak karnety na fitness, basen, bezpłatnej opiece zdrowotnej, itp. i dodatkowych „narzędziach pracy” czyli samochodzie służbowym, telefonie, laptopie, itp.

Ważną kwestią jest też forma zatrudnienia. Jeśli nie jesteś pewien jaka będzie najlepsza dla Ciebie odsyłam m.in. do wpisu na blogu Michała Szafrańskiego czy też tutaj.

 

Na koniec trochę humorystycznie, kilka sformułowań z ogłoszeń:

  • „Dołącz do naszej szybko rozwijającej się firmy.” -> „Na pewno nie będziemy mieli czasu Cię przeszkolić.”
  • „Elastyczny czas pracy.” -> „Musisz być elastyczny, żeby pracować po nocach.”
  • „Ciągła chęć podnoszenia kwalifikacji.” -> „Będziesz się musiał wszystkiego sam nauczyć.”
  • „Dobre zdolności komunikacyjne.” -> „Kierownik mówi, Ty słuchasz, potem zgadujesz, co chciał powiedzieć i robisz to.” 
  • „Sprawny, zdrowy i silny emeryt lub rencista, koniecznie z grupą inwalidzką”
  • „Młody ,po studiach z wieloletnim doświadczeniem w branży”

ogloszenie_praca_betoniarkaŹródło: Internet
ogloszenie_praca_psychologŹródło: Internet

Źródła grafik

  • gazeta_ogloszenia_praca: Flickr
  • ogloszenie_praca_betoniarka: Internet
  • ogloszenie_praca_psycholog: Internet

Może Ci się również spodoba

7 komentarzy

  1. Tomek pisze:

    Artykuł dobry, idealnie pasowałby do kontynuacji mojego artykułu dotyczącego wyszukiwania ofert pracy 🙂
    Tomek też bloguje. Zobacz co napisał ostatnio: Comiesięczny raport lipiec 2014My Profile

  2. Libetias pisze:

    Przed zadawaniem pytań „Czy dana oferta pracy jest dla nas wystarczająco atrakcyjna?” itp. najpierw bym sobie zadał podstawowe pytania:
    – Jakiej pracy tak naprawdę szukam? – stanowisko, branża
    – Ile chcę zarabiać?
    Jest to szczególnie ważne w internecie, bo tu jest mnóstwo możliwości i warto zadać takie pytania by nie utonąć w tym morzu obfitości 😉
    Libetias też bloguje. Zobacz co napisał ostatnio: Plan tygodnia wzór – gotowy schemat efektywności dla Ciebie!My Profile

    • Pawel pisze:

      Ja akurat te dwa szczegółowe pytania ująłem ogólnie słowem „atrakcyjna” 🙂 Ale dobrze, że zwróciłeś na to uwagę, bo jednej osobie będzie zależało tylko na $, innej również na dobrej atmosferze, jeszcze ktoś inny będzie zwracał uwagę na renomę firmy.

  3. Pracus pisze:

    Podobają mi się sformułowania zawarte w ogłoszeniach. Mam nadzieję, że pracodawcy publikując jeden spośród tych zwrotów, nie myślą w taki sam sposób jak autor tłumaczenia 🙂

  4. Dla mnie zawsze najważniejsze było sprawdzenie, kto dał ogłoszenie – jeśli nie ma wprost wskazanego autora, zawsze wyszukiwałam numer telefonu w Google albo mail, który podany był do kontaktu. Nie za każdym razem się udaje, ale czasem można dzięki temu zorientować się, że np. „praca w marketingu” to tak naprawdę akwizycja.
    Agnieszka Skupieńska też bloguje. Zobacz co napisał ostatnio: Zarabianie na blogu: podsumowanie lipca 2014My Profile

    • Pawel pisze:

      Niestety ostatnio sporo jest ofert od pośredników. A z takich „atrakcyjnych” ofert jak piszesz to kojarzę jak jedno CallCenter się ogłaszało, to w żaden sposób po treści ogłoszenia nie dało się zorientować, że praca polega na siedzeniu i dzwonieniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge