Jak robić tanie zakupy?

komentarzy 7

  1. Agnieszka Skupieńska napisał(a):

    Na zakupy ubraniowe, szczególnie podczas wyprzedaży, fajnie jest wybierać się z mamą/koleżanką/siostrą. Czasem zdarzają się takie promocje w stylu „3 w cenie 2” albo „drugi 50% taniej” – nie zawsze mam co wybrać jako drugi produkt, a może akurat mama albo koleżanka coś sobie wybierze i koszty podzielimy po połowie 🙂

    • Pawel napisał(a):

      Witaj Agnieszko 🙂

      Bardzo celne spostrzeżenie, sam parę razy doświadczyłem tego problemu kupując głównie buty. Ale trzeba uważać, żeby nie zabrać ze sobą zakupoholiczki, bo wtedy tanie zakupy… bye, bye… 🙂

  2. jarecki napisał(a):

    Gdzie mogę dostać jakieś kupony zniżkowe na ubrania. Przygotowywałeś ten artykuł więc pewnie się znasz ;D

    • Pawel napisał(a):

      Witaj,

      Kupony zniżkowe wspomniane we wpisie dotyczyły ulotek rozdawanych w galeriach, na mieście, itp. jak również gazetek, w których czasem drukowane są takie kupony (sam ostatnio znalazłem taki kupon w gazetce sklepu z butami i mnie skutecznie zwabił do sklepu 🙂 )
      A co do Twojego pytania gdzie dostać takie kupony to najlepiej poszukać w internecie. Sam czasem jak mam zamiar coś kupić to wyszukuję zniżek m.in. na stronie http://kodyrabatowe.pl/ choć dotyczą one w głównej mierze zakupów online i często są też dostępne ze stron sklepu. Więcej tego typu stron na pewno znajdziesz wyszukując hasło kupony rabatowe, kody rabatowe.

  3. Libetias napisał(a):

    W sklepach internetowych można też czasem uzyskać kody zniżkowe. Ja kilka razy w ten sposób kupiłem taniej, bo wpisałem „nazwa sklepu + kody rabatowe” w google. Sposób nie zawsze działa, ale czasem można trafić coś ciekawego 😉
    Dobrze, że pisząc o wyprzedażach wspomniałeś ryzyko jakie niosą. Wielokrotnie słyszałem historie, w których ludzi weszli do sklepu po „tańsze mydło” a wyszli z zakupami po 100-200zł. Na wyprzedażach nie warto kupować produktów na zapas, tylko dlatego, że są tańsze – zwłaszcza jeżeli mowa o słodyczach/napojach. Najczęściej ten „zapas” szybko ubywa 😉
    Libetias też bloguje. Zobacz co napisał ostatnio: Darmowy autoresponder kontra płatny autoresponder – pojedynekMy Profile

    • Pawel napisał(a):

      Dokładnie jak wiadomo o co zapytać wujka Google to dużo rzeczy idzie znaleźć 🙂

      Niestety trzeba uważać, ale czasem jest ciężko :p

  4. Sylwia Krawczyńska napisał(a):

    Nie bójmy się też negocjować cen lub pytać o gratisy przy większych / regularnych zakupach. Każdy grosz się liczy a mądry sprzedawca wie, że zadowolony klient wraca 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge

Podobne wpisy