„Nie mam czasu” – 11 powodów dlaczego tak mówisz

komentarzy 14

  1. Dominik napisał(a):

    Właśnie ten najgorszy problem to nadmiar rzeczy do wykonania i złodzieje czasu jak Facebook, poczta.
    Dominik też bloguje. Zobacz co napisał ostatnio: Największy błąd popełniany przez 99% sprzedawców w każdej firmie!My Profile

  2. Hubert Oleszczuk napisał(a):

    Bardzo dobry wpis 😉
    Według mnie największe pożeracze czasu, to:
    -ogólnie internet – jeżeli możesz to pracuj offline, to naprawdę pomaga i wznosi prace na nowy poziom
    -tablet, telewizja, telefon – wyłącz, najlepiej dodatkowo bądź daleko 😉
    -brak skupienia na zadaniu – gdy poświęcimy się w 100% jednemu zadaniu to możemy je zrobić nawet i kilka razy szybciej niż gdy jesteśmy rozkojarzeni
    -rozmyślanie, przerywanie zadań, niekończenie ich – to wielokrotnie wydłuża czas poświęcony na wykonanie zadania
    Hubert Oleszczuk też bloguje. Zobacz co napisał ostatnio: Czy naprawdę warto za wszelką cenę unikać słowa „muszę”?My Profile

  3. UlubionaBielizna napisał(a):

    Tekst dobry, ale nie ze wszystkim się zgodzę.
    Autor tekstu, jak i przedmówcy, mówią o zjadaczach czasu, typu FB, gry itp… Może być jeszcze oglądanie TV, filmów, seriali, ale… Gdzie w tym wszystkim jest czas „dla siebie”? Czas na rozrywkę, która też w życiu jest potrzebna, no chyba, że ktoś już jest tak wyssanym z życia „korpo szczurem”, to wtedy takiemu człowiekowi wszystko jest obojętne.
    Obecnie pracuję na pełen etat, w weekendy studiuję zaocznie i o ile wcześniej „nie mam czasu” było synonimem „nie chce mi się”, tak teraz nabrało 100% swojego słownikowego znaczenia i naprawdę ten brak występuje.
    A co później? Gdy człowiek założy rodzinę i jego czas już nie będzie „tylko jego”?

    Czekam tylko na ten czas, gdy długość etatu zostanie skrócona, choćby o godzinę dziennie. W naszym kraju dzień pracy jest jednym z najdłuższych w Europie. W Niemczech jest to już tylko 7 godzin, w Irlandii 6, więc jak widać – można.

    Czasami zazdroszczę swoim rodzicom. Zazdroszczę i nawet dziękuję, bo dzięki temu mieli więcej czasu dla mnie za dzieciaka. Są nauczycielami. Etat 18 godzin (+ nadgodziny), nie 40. Fakt, nauczyciel to jedna z tych prac, gdzie „robotę przynosisz do domu”. Ale nawet pracując w domu można się na chwilę oderwać i coś zrobić, gdzie normalny człowiek siedzący w pracy tego nie może.

    „nie mam czasu” często jest wymówką, ale też i często wynika z faktycznego braku czasu… braku czasu dla siebie, bo przecież nie tylko obowiązkami człowiek żyje. 🙂
    UlubionaBielizna też bloguje. Zobacz co napisał ostatnio: Bielizna erotyczna na prezent? Jak nie popełnić błędu przy wyborzeMy Profile

    • Pawel napisał(a):

      Dzięki za wyczerpujący komentarz 🙂

      Zgadzam się z Tobą, że nie mam czasu często jest synonimem ‚nie chce mi się’, ‚zrobię to później, jak jeszcze sam tego nie zrobisz’. We wpisie nie chodzi o to, żeby być jak to nazwałaś „korpo szczurem”, wpis bardziej ma na celu zwrócenie uwagi, na to, że poukładanie sobie wszystkiego, ograniczenie ‚pożeraczy czasu’, itd. pomoże nam zaoszczędzić czas, który przeznaczymy zgodnie ze swoimi preferencjami (czy to dodatkowa praca czy też odpoczynek).

      Też pracowałem i studiowałem zaocznie (od 2 tygodni mam na szczęście już to z głowy 🙂 ) i wiem, że jest ciężko, bo gdy inni mają wolne po tygodniu pracy Ty musisz się uczyć i gonić na zajęcia przez cały weekend, a potem przychodzi kolejny poniedziałek i do pracy.

      Dzisiaj niestety tak jest, że ludzie nie mają czasu, ale ja wychodzę z założenia, że jak się odpowiednio zorganizujesz to trochę czasu znajdziesz na rozrywkę i odpoczynek.

  4. Natalia napisał(a):

    Brak samodyscypliny zawsze był największą moją zmorą. Na szczęście już z tego wyrosłam, choć szkoda, że tak późno 😉
    Natalia też bloguje. Zobacz co napisał ostatnio: Sposób na dodatkowe oszczędności – mieszkanie jako siedziba firmyMy Profile

  5. Łukasz napisał(a):

    Ja dorzuciłbym jeszcze obok braku samodyscypliny (bo z tym się to wiążę) brak wynagrodzenia – jeśli robimy coś co przyniesie efekty dopiero po jakimś czasie, znakomitym motywatorem jest nagroda jaką sobie sprawimy za zrobienie czegoś, czego cel wydaje nam się odległy. To naprawdę dobrze działa na motywację 😉
    Łukasz też bloguje. Zobacz co napisał ostatnio: Optymalizujemy koszty – Jak żyć taniej na studiach?My Profile

  6. roanna napisał(a):

    „Potem, potem, potem…” te słowa kiedyś często pojawiały się w mojej głowie. Zmieniło się to w momencie gdy w końcu uświadomiłam sobie, iż nadużywam słowa „nie mam czasu”.

  7. LuXon napisał(a):

    Według mnie podstawowym problemem jest brak planu, o którym piszesz w punkcie 3. Zwykły kalendarz potrafi zdziałać wielkie cuda!
    LuXon też bloguje. Zobacz co napisał ostatnio: Jak założyć konto w mBanku i zyskać nawet 500zł?My Profile

  8. Darek napisał(a):

    Ale jeżeli sami staramy się zachowywać samodyscyplinę wszystko jest do ogarnięcia. Ważne, aby przestrzegać zasad, które opisałeś i dobrze organizować swój własny czas 🙂 Pewnych spraw nie da się jednak wyeliminować jak np. czynniki zewnętrzne, ale jak stosujemy się do reszty i tak jesteśmy do przodu 🙂

  9. Marcin napisał(a):

    Dobrym sposobem na organizację pracy jest również dzielenie zadań, na proste czynności. Jeśli nawet zaplanujemy sobie ambitny cel: np. zbudować szopę na narzędzia ogrodowe, to tak rozpisany plan, może być trudny do zrealizowania. Jeśli jednak stworzymy sobie kilkanaście mniejszych celów jak np. oheblowanie desek, zbicie szkieletu szopy, czy wstawienie drzwi, to projekt pójdzie nam zdecydowanie szybciej i sprawniej.
    Marcin też bloguje. Zobacz co napisał ostatnio: Wpłatomat – jak uniknąć jego awariiMy Profile

  10. Jolanta napisał(a):

    Mam przemyślenia odnośnie pkt.6 „robienie rzeczy zbędnych”. Sądzę, że rzeczy zbędne które zrobiłam zastąpiłabym innymi zbędnymi czynnościami. W końcu ze zbędnych rzeczy czerpiemy przyjemności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge

Podobne wpisy