Podsumowanie #001 – Lipiec 2014

komentarzy 11

  1. Libetias napisał(a):

    To jedno z najciekawszych podsumowań jakie ostatnio czytałem 😉 Nie jest schematyczne, a za to fajnie napisane, luźnym językiem.
    Co do dużej ilości myśli w trakcie pisania to też mam ten problem. Czasem muszę wpis niemalże od nowa pisać 😀 Jednak w ten sposób można też zyskać wiele pomysłów na wpisy – wystarczy ze wszystkiego co nie pasuje do głównego wątku wpisu wyłapywać nowe tematy. Czasem można ich złapać nawet kilka, kilkanaście w ten sposób 😀
    Libetias też bloguje. Zobacz co napisał ostatnio: Podstawy pozycjonowania – od czego zacząć swoją przygodę z SEO?My Profile

    • Pawel napisał(a):

      Cieszę się, że się podoba 🙂 Liczę, że kolejne też będą na takim samym albo i lepszym poziomie.
      Zgadzam się, że można i część z nich sobie zapisuję, więc pewnie kiedyś wykorzystam 🙂

  2. Łukasz napisał(a):

    Witaj,
    patrząc na Twoje wydatki, paliwo stanowi prawie ich połowę, może powinieneś się nad tym zastanowić i spróbować oszczędzić trochę gotówki 😉
    Co do statystyk, sądzę, że jak na pierwszy miesiąc bloga to całkiem niezły wynik, gratulacje!
    Ze swojej strony, jeśli chodzi o wpisy, po napisaniu na jakiś temat, odczekaj dzień i zajrzyj do niego ponownie, na pewno przyjdą Ci do głowy kolejne kwestie, które chciałbyś poruszyć, mi to pomaga! 🙂

    Pozdrawiam
    Łukasz też bloguje. Zobacz co napisał ostatnio: Kredyt studenckiMy Profile

    • Pawel napisał(a):

      Wiem, że paliwo jest dużą częścią moich wydatków i muszę coś z tym zrobić, ale obawiam się, że nie będzie to łatwe zadanie 😛
      Dzięki za radę, spróbuję może i u mnie zadziała 🙂

  3. Tomek napisał(a):

    No paliwo ładnie pochłania budżet. Liczby widzę do góry tak więc z tego względu gratulacje. Widzę wchodzisz w „level” mgr Ja dopiero w inż. 😉
    Tomek też bloguje. Zobacz co napisał ostatnio: Comiesięczny raport lipiec 2014My Profile

    • Pawel napisał(a):

      Pochłania, ale takie uroki paliwa po ponad 5zł za litr, a kiedyś 3,50zł się płaciło.
      Jeszcze roczek i mam nadzieję, że tak będzie 🙂

      • Tomek napisał(a):

        Wątpię w to, ale oby. Ja z samochodu staram się jak najmniej korzystać, bo i tak mam wszędzie daleko. A wyobraź sobie jak ktoś miał jeszcze na gaz LPG :).
        Tomek też bloguje. Zobacz co napisał ostatnio: Cechy dobrego FreelanceraMy Profile

        • Pawel napisał(a):

          Z tą nadzieją i roczkiem chodziło mi o „mgr” 🙂

          W sumie teraz też na gaz się bardziej opłaca, ale niestety moje autko jak miałem zamiar montować gaz, zaczęło mieć jakieś problemy z olejem czy coś i nie chcę już ryzykować, bo za rok mam zamiar zmienić.

  4. Krzysiek napisał(a):

    Piszesz, że „czasem wychodzi masło maślane, które później trzeba poprawiać”. To zupełnie normalne – niestety nie da się w magiczny sposób „stworzyć” doświadczenia – z czasem pisanie stanie się dla Ciebie czymś naturalnym i pozbędziesz się także problemu z kształtowaniem długości wpisu. W tej chwili ważne jest to, żeby nie składać pierwszego zdania przez pół godziny, tylko pisać cokolwiek przyjdzie do głowy, a potem poprawiać.
    Krzysiek też bloguje. Zobacz co napisał ostatnio: Strona firmowa: pomysłowa/czytelna?My Profile

  1. 4 sierpnia 2014

    […] być kolejny wpis postanowiłem spróbować pójść za radą Łukasza, którą umieścił w komentarzu. Sugerował tam wrócenie do swoich poprzednich wpisów i szukaniu właśnie tam inspiracji na nowe […]

  2. 4 września 2014

    […] w moich finansach, jak się miewa blog Finanse studenta. Utrzymując tradycję (o ile jeden wpis z podsumowaniem zeszłego miesiąca można nazwać tradycją ) zanim statystyki i cyferki parę słów podsumowujących […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge

Podobne wpisy